Kolejna, czterdziesta szósta wyprawa do Tennengebirge przeszła do historii. W tym roku było licznie, bo przyjechało aż 19 osób eksplorujących, które od 2 sierpnia  zmieniały się w tygodniowych turnusach. Ponadto dopisująca pogoda sprawiła, że działalność prowadzona była w różnych miejscach. Stosunkowo odległy rejon południowo-zachodniej części plateau pod Bleikoglem, szczególnie upodobali sobie w tym roku koledzy z Wrocławia. W rezultacie, wizyty w rejonie D przyniosły czternaście nowych jaskiń, oznaczonych od D82 do D95. Najdłuższą z tych jaskiń była położona nad jaskinią Środkową - Sowiarnia (eksplorowana przez Żagań i Bielsko), w której osiągnęli 170 m korytarzy. Ponadto W rejonie B sprawdzono pięć nowych jaskiń od B4 do B8, z których najdłuższa ma 100 m.

      Kontynuowana też była eksploracja w znanych już jaskiniach. Podjęta próba połączenia Czerwonego Pająka z jaskinią Pod Modrzewiem przyniosła w tych jaskiniach po 200 metrów nowych korytarzy, przy czym do połączenia jaskiń zabrakło tylko 20m! Przy „okazji” odkryty został drugi otwór jaskini Czerwony Pająk.

Czytaj więcej...

17 sierpnia zakończyła się wyprawa klubowa w masyw Tennengebirge. W tym roku skupiliśmy się głównie na Jaskini Środkowej, ale także JackDaniels. W obu jaskiniach nadal puszcza. W Środkowej w dół, w Jack'u do góry. Choć wspinaczki w kominach JackDaniels idą powoli i metrów przybywa niewiele, a wielkie studnie w Środkowej zamieniły się w meandry i bardzo błotne kaskady, to czujemy satysfakcję, ponieważ nie przeszkodziło to nam w osiągnięciu głębokości -907 m w Jaskini Środkowej, a i perspektywa dalszych wertykalnych czeluści napawa optymizmem.

Czas pokaże, co tam jeszcze będzie na dole...

23. lutego Arek Kiełbasa, Marcin Rogowski i Krzysztof Szatkowski zaatakowali najwyższy szczyt Austrii, Grossglockner. Szczyt (3798 m) osiągnął Marcin, pozostała dwójka odpuściła i oczekiwała na kolegę w Erzh - Johann Huette. Jeszcze tego samego dnia wszyscy przejechali pod masyw Tennengebirge i po nocnym podejściu 800 m spotkali się w Laufener Huette z kolegami: Rajmundem Kondratowiczem i Robertem Paszczykiem. W schronisku, gdzie miało miejsce spotkanie skitourowe zorganizowane przez DAV S.Laufen, gościło jeszcze około 50 osób z Niemiec, Austrii i Czech. Rankiem odbyła się skitura na najwyższy szczyt masywu, Bleikogel (2411 m) i piękny zjazd do schroniska. Wieczorne międzynarodowe spotkanie wydawało się nie mieć końca, ale po północy jednak zmogło wszystkich. W niedzielny, mroźny poranek (-21°C) ekipa zjechała urozmaiconym, freeride'owym zboczem do Abtenau.

Skitour meeting in Tennengebirge

Spotkanie skitourowe w schronisku Laufener w Tennengebirge 23-25.02.2018

Opublikowany przez Speleoklub Bobry na 27 lutego 2018

Więcej zdjęć na facebooku Speleoklub Bobry.

Podczas trzech tygodni tegorocznej wyprawy (28.07-18.08.2018) prowadziliśmy eksplorację przede wszystkim w jaskini Środkowej (Mittehöhle). Eksploracja tej dziury ruszyła mocno w ubiegłym roku. Latem otworzyły się kaskady doprowadzając do -90 m, jesienią puściło do -443 m w meandrze. Ten głęboki i dość ciasny meander na szczęście skończył się, osiągając -550 m już podczas pierwszych dni działalności. Siły skierowaliśmy do obszernej studni, która okazała się mieć ponad 200 m głębokości. W ten sposób szybko zjechaliśmy poniżej 400 m, gdzie ciągi się rozeszły. W oparciu o skromny biwak, kolejne zespoły dotarły do -520 m i -546 m w niezależnych ciągach. Pierwszy niestety się zakończył, drugi otwiera ogromna studnia do eksploracji. Poza tym jest jeszcze jedna niezbadana studnia na głębokości -440 m, ale to już zadania na przyszły rok.

W jaskini JackDaniels spod stropu stusześćdziesięciometrowej Studni Deszczu weszliśmy do meandra ze stałym ciekiem wodnym. Niestety jest to nadal ciąg w górę, a więc dalsze wspinanie.

Eksploracja powierzchniowa przyniosła niewielkie odkrycia. W sumie nowych eksploracji w Tennengebirge urobiliśmy 1100 m i jak zwykle, z otwartymi kwestiami na przyszłą wyprawę.

W wyprawie uczestniczyło w tym roku 16 osób plus trójka Gruzinów, goszczących przez cztery dni na wyprawie.

Autorzy zdjęć: Paweł "Shiva" Stępień oraz Rajmund Kondratowicz.

Kończąc letnią  wyprawę w sierpniu zostawiliśmy ciekawy problem eksploracyjny w jaskini Środkowej na głębokości -92m. Jaskinia ta stała się głównym celem jesiennego wyjazdu uzupełniającego, który odbył się w terminie 26.09-3.10.2017. Rozpoczynająca się na -80m Studnia Letnia okazała się, zgodnie z oczekiwaniami, początkiem obiecującej eksploracji. Z dna tej 70m studni wyszliśmy w oknie kolejnej głębokiej studni, Jesiennej, o głębokości około 100m. Stamtąd ciągiem kaskad, meandrów i studni, w trzech kolejnych akcjach osiągnęliśmy głębokość -420m w dość wąskiej, poziomej szczelinie, za którą widnieje pionowa kontynuacja. Po drodze zostało kilka rozwidleń do sprawdzenia, a w Studni Amfilada o nieznanej jeszcze głębokości (poziom około -240m) otwiera się obszerna pionowa przestrzeń. To już konkretny przyczółek dla letniej wyprawy w 2018r.

Ze względu na sprzyjającą pogodę, oprócz eksploracji w jaskini Środkowej prowadziliśmy działania powierzchniowe. Ich efektem są trzy nowe, niewielkie jaskinie: P-D60 (34m/-19m), P-D61 (-40m) i P-D62 (30m/-21m).

Działaniami kierował Daniel Oleksy, a wspierali go: Karol Borejszo, Rajmund Kondratowicz, Franciszek Kramek, Emil Piotrowski, Marek Sawicki, Krzysztof Wypych (Speleoklub Bobry Żagań) oraz Wojciech Łużniak (Jeleniogórski Klub Jaskiniowy).